Certyfikaty Scrum

Nie ma chyba dziedziny życia, w której nie można by się certyfikować. Szczególnie, jeśli chodzi o świat IT i szeroko rozumiane zarządzanie projektami, to wszyscy twórcy metodyk prędzej czy później zakładają organizacje certyfikujące. Nie inaczej jest ze Scrumem.

Osoba dopiero wkraczająca w tę metodykę może dostać małego zawrotu głowy w związku z mnogością dostępnych na rynku certyfikatów Scrum. Istnieje kilka organizacji, a w każdej co najmniej kilka certyfikatów, często też podzielonych na kilka etapów. O co tu chodzi i po co to komu?

Krótka historia certyfikatów Scrum

Oficjalna historia Scrum sięga 1995 roku, kiedy to ta metodyka (czyli zbiór metod) pierwszy raz ujrzała światło dzienne. Prace nad nią toczyły się jednak od kilku lat, a testowali ją na sobie i innych jej twórcy – Ken Schwaber i Dr. Jeff Sutherland.

Od tamtego czasu setki tysięcy organizacji poznały, polubiły i przekonały się do tego zwinnego podejścia. Sami twórcy szybko spostrzegli, że wiele organizacji wdraża jednak Scrum tylko z nazwy.

Nawet jeśli zdecydowana większość elementów składowych Scruma znalazła swoje miejsce w naszej firmie, to jeśli nie stosujemy się w stu procentach do Scrum Guide, to nie mamy do czynienia ze Scrumem. Nie mówiąc już o różnicach w nastawieniu i sposobie myślenia.

W 2009 roku Ken Schwaber założył Scrum.org, czyli organizację, która miała zapobiec “rozwadnianiu Scruma”. Dzięki usystematyzowanemu podejściu do nauczania i egzaminach przygotowanych przez jednego z twórców Scruma, certyfikaty o nazwach Professional Scrum Master (PSM) i Professional Product Owner (PSPO) szybko zyskały popularność. Dziś są w zasadzie standardem wyznaczającym określony sposób pojmowania Scruma i jego zasad.

Drugi z autorów metodyki, Dr. Jeff Sutherland założył organizację Scrum Inc., która jednak nie przeprowadza własnych egzaminów, ale prowadzi kursy o nazwie Certified Scrum Master i Certified Product Owner. Prowadzi ona jednak ścisłą współpracę z “konkurencją” dla Scrum.org czyli Scrum Alliance.

Odczarujmy więc poszczególne organizacje i certyfikaty, jakie wydają.

Certyfikaty Scrum.org

Organizacja Scrum.org certyfikuje wiele poszczególnych obszarów Scruma. Te najbardziej podstawowe to certyfikaty dla Scrum Masterów z serii PSM i Product Ownerów – PSPO. Dostępne są także egzaminy i certyfikaty dla członków Zespołów Deweloperskich (PSD) i osób zarządzających projektami oraz organizacjami (PAL), a także certyfikat z produktu Nexus, czyli rozwiązania dla dużych inicjatyw (SPS).

Te najbardziej popularne dotyczą oczywiście trzech ról scrumowych: Scrum Mastera, Product Ownera i Zespołu Developerskiego. Z kolei z nich najczęściej możemy spotkać się z PSM I (pierwszym poziomem SM-a) i PSPO I (pierwszym poziomem PO). Dlaczego?

Certyfikat PSM I świadczy o zrozumieniu podstaw Scruma i potwierdza, że jego właściciel może bezpiecznie pełnić rolę Scrum Mastera na dowolnym projekcie, bo rozumie zasady Scruma, terminologię, podejście i nastawienie. Podobna sytuacja ma się z certyfikatem PSPO I, który potwierdza znajomość Scruma i umiejętności Product Ownerów w zwinnym zarządzaniu wymaganiami i maksymalizowaniu wartości dostarczanego produktu.

Pierwszy poziom certyfikatów to “znam teorię Scruma na wylot, potrafię ją zastosować w praktyce i doskonale wiem jak wypełniać zadania powierzone mojej roli”. Niezależnie od tego, czy mówimy o Product Ownerze, Scrum Masterze czy Development Teamie.

Dalej robi się ciekawiej, bo certyfikaty dla Product Ownerów mają dwa poziomy, a dla Scrum Masterów – trzy. W obu przypadkach certyfikat z numerem II oznacza praktyczną wiedzę i umiejętności zastosowania zasad Scruma w skomplikowanych sytuacjach. Nie da się ukryć, że aby zdać ten certyfikat sama teoria nie wystarczy. Trzeba po prostu przeżyć swoje.

Professional Scrum Master III to najwyższe Scrumowe osiągnięcie. Mówi ono o najwyższym poziomie wiedzy i profesjonalizmu, jeżeli chodzi o podejście do Scrum. Zaledwie kilkaset osób na świecie posiada PSM III w swoim portfolio, a plotka głosi, że egzaminy sprawdza sam Ken Schwaber.

Jak zdać egzamin Scrum.org?

Egzaminy na poziom pierwszy zawierają tylko i wyłącznie pytania zamknięte – zarówno jednokrotnego, jak i wielokrotnego wyboru. Formuła jest zawsze taka sama: 60 minut, 80 pytań, 85% poprawnych odpowiedzi zalicza. Znaczy to, że można popełnić aż 12 błędów!

Wyższe poziomy oznaczają zwykle dłuższe egzaminy, bardziej skomplikowane pytania, często także w postaci pytań otwartych. Z kolei PSPO II oraz PSM III wymagają już pisania krótkich rozprawek. Wszystkie egzaminy zdawane są on-line i dostępne są wyłącznie w języku angielskim.

Szkolenia z naszej oferty idealnie przygotowują do egzaminów PSD, PSM I i PSPO I. Nasi eksperci nie tylko przekazują pełnię wiedzy dotyczącą podstaw Scruma, ale także wyposażają uczestników zajęć w odpowiednie nastawienie, które pomaga w odpowiedzi na wszystkie pytania testowe. Co więcej, żywe, zapadające w pamięć przykłady i ćwiczenia praktyczne powodują, że wiedza ta nie ucieka, ale zostaje na lata.

Nasz przepis na zdanie egzaminu Scrum.org jest prosty: weź udział w szkoleniu, wykonaj Open Assessment dostępny na stronach Scrum.org tyle razy, aż będziesz bez problemu uzyskiwał 100%, następnie przygotuj sobie ściągawkę, którą otrzymałeś na zajęciach i po prostu zalicz egzamin.

Jesteśmy pewni, że Ci się uda.

A co z innymi egzaminami?

Wspomnieliśmy wcześniej o Scrum Alliance, innej organizacji certyfikującej ze Scrum. Jeżeli chodzi o ścieżki, to wyglądają one podobnie. Mamy Certified Scrum Developer (CSD), Certified Scrum Master (CSM), itd. Drugi poziom zyskuje literkę “A”, np. A-CSM to Advanced Ceritfied Scrum Master. Trzeci i ostatnio to Certified Scrum Professional (CSP-SM, CSP-PO, CSP).

W odróżnieniu od Scrum.org, który oferuje swoje certyfikaty dla wszystkich za pośrednictwem swojej strony internetowej, Scrum Alliance udostępnia je jedynie dla uczestników oficjalnych kursów firmowanych ich logo. Nie da się więc “z marszu” podejść do egzaminu.

Tak możliwość istnieje tylko dla obecnych posiadaczy certyfikatów Scrum Alliance, bowiem należy je odnawiać co dwa lata. W tej kwestii zdecydowanie stoimy po stronie Scrum.org, bo ze Scrumem jak z jazdą na rowerze – tego się nie zapomina.

Ze Scruma certyfikuje również PMI. Propozycja tej organizacji nosi nazwę Agile Certified Practitioner (PMI-ACP) i kładzie wielki nacisk na teorię. Wymaga też od osób certyfikujących się udokumentowania tysięcy godzin pracy projektowej, agile’owej i kilkudziesięciu godzin odbytych szkoleń.

W ten trend wpisuje się także SCRUMstudy, czyli kolejna organizacja certyfikująca ze Scruma. Ich propozycja materiałów, czyli SBOK Guide liczy 512 stron. Przypomnimy tylko, że jedyny materiał źródłowy do Scrum, czyli Scrum Guide, ma stron 18 i pozostawimy to bez dalszego komentarza.

Nauka Scrum

Nie da się ukryć, że Scruma możemy nauczyć się sami. Sam Podręcznik Scrum to 18 stron, które w prosty sposób opisują zasady stojące za całą metodyką. Jak to jest jednak powtarzane w nieskończoność, “Scrum jest bardzo prosty do wytłumaczenia i bardzo trudny do wdrożenia”. Możemy przeczytać Scrum Guide, porozdzielać role, zorganizować wydarzenia i liczyć, że zadzieją się pozytywne zmiany.

Niestety, w większości przypadków dobre chęci to za mało. Początkujące Zespoły Scrumowe zawsze borykają się z pewnym podzbiorem typowych problemów. Nie ma jednak konieczności przechodzenia tej choroby wieku dziecięcego, bowiem możemy skorzystać z doświadczeń innych. Wyrażając głośno swoje wątpliwości i pytając ekspertów nie tylko uzyskamy odpowiedzi, ale także usystematyzujemy nasze zwinne podejście.

Wiedząc,jakie są zagrożenia i pułapki, będziemy w stanie ich uniknąć.

W przypadku naszych szkoleń Scrum, certyfikat to wisienka na torcie. Potwierdza on też, że znamy teorię. Przede wszystkim jednak pokazuje, że zyskaliśmy właściwe nastawienie i sposób myślenia, czyli agile mindset. Bez niego bowiem mamy duże szanse potknąć się na tych najbardziej podchwytliwych pytaniach i podręcznikowa wiedza na nic nam się tu nie przyda.

Certyfikat uznanej organizacji na pewno przyda się też w dalszej karierze. Świadczy on bowiem o prawidłowym zrozumieniu Scruma, zgodnym z intencjami autorów. A to oznacza, że bez problemu możemy komunikować się w naszym scrumowym środowisku, bo wszyscy rozmawiamy jednym językiem.

A to na pewno pomaga.